Barbara i Artur Szajnarowie z dziećmi | |
Wielki ukłon w stronę Ewy i Victora. Kolejny raz jesteśmy zachwyceni organizacją i niepowtarzalną atmosferą Festiwalu. Z całą pewnością jest to jedyna taka impreza w Polsce. Pozostaje pokornie czekać i odliczać dni do kolejnej edycji. Raz jeszcze dziękuję w imieniu całej rodziny i przyjaciół. Uściski, Basia | |
H.H. Cebula | |
Dzięki ,Dzięki,jak zawsze ijak nigdy. Do następnego. | |
Michał Rajchert | |
Ewo i Wiktorze, wielkie dzięki za wspaniałą imprezę, bezlik wrażeń artystycznych, świetną muzykę, Wykonawców, stworzenie wyjątkowej atmosfery na zupełnie wyjątkowym Festiwalu! Ta muzyka, poznani ludzie, rozmowy, uściski i obrazy zapadają w pamięć. Gratuluję! Najwspanialszy był Wielki Finał! Do zobaczenia na SB za rok! | |
BEATA KOSSOWSKA | |
Victorze, Jeszcze raz dzięki za super przyjęcie, sesję zdjęciową, niespodzianki, super atmosferę i w ogóle za wszystko. Było ŚWIETNIE wszystko zorganizowane! Całuje Ciebie i Ewę mocno! Pozdrawiam Was Beata | |
MAGDA WOSIK | |
Znowu się kołyszę i wpadam w nastrój bardzo rozrywkowy. Przeczytałam ciekawy wywiad i prześledziłam głosy fanów Satyrbluesa – w pełni popieram zachwyt! Jeszcze raz: ogrooomne dzięki za zaproszenie i całą imprezę. Piotruś obrabia foty. Jak skończy podeślę link, choć na brak materiałów nie narzekacie. Już mam nieśmiałą nadzieję, że jeszcze kiedyś zawitam do Was jako \"wystawca\" ale niezależnie całkiem serio będę myśleć o Satyrbluesie jako wakacyjnej Atrakcji (szkoda, że nie jesteście ciut bliżej... ale skoro Filadelfia przyjechała i Paryż... Magda | |
ILONA ADAMSKA | |
super, dzięki :))) jeszcze raz gratuluję !!!! byłam pod wrażeniem... | |
Joe COLOMBO | |
Dear Victor and Ewa, it\'s me that thank you guys for invite me again at Satyrblues and for an unforgettable experience, again... I\'m glad in the today music-business and industry we can still meet people like you..! Full of passion, dedication, respect and love for music and artists in a true way. Satyrblues festival it\'s a rare reality where you feel every time better then at home. The work you guys do every time, help to keep the real music and the original approach at live music alive. I want to thank you also for the DVD work and the opportunity for us to record for the first time a live album and concert, you helped stimulate our motivation and love for music. I also didn\'t know about a great artist like Erja and his band, great guys and great musicians, I really had a good time with them, in just a few days of known\' each others, thanks. With respect and love. JOE | |
ANDRZEJ SWAT (Warszawa) | |
Na wstępie powiem jedynie że nadal nie otrząsnąłem się po sobotnim Satyrbluesie, a wrażenia pozostaną jeszcze ze mną na długo. Ujmę to tak: Każdy z nas ma taki dzień w roku, który szczególnie miło wspomina. Ja do takich dni zaliczam pewną wrześniową sobotę, gdy w Tarnobrzegu spotyka się satyra z jedną z moich pasji - bluesem. Jest to dzień niekończących się uniesień, pełnych zachwytu a wynikających z tego co płynie prosto ze sceny w Tarnobrzeskim Domu Kultury. To wyjątkowe uczucie trudnej do wyrażenia magii i wzajemnego szacunku pomiędzy publicznością a artystą, zmusza tego ostatniego do wzbicia się na wyżyny swojego talentu. Tego jestem pewien, jak i tego że nie jestem osamotniony w odczuciach. Satyrblues jest dla mnie wzorem obcowania ze sztuką, pozbawionym zbędnego nadęcia a opartym jedynie na doznaniach estetycznych i emocjonalnych. Trudno nie wspomnieć o graniczącej z perfekcją organizacji i przemyślanej formule wydarzenia. Z premedytacją nie wymieniam precyzyjnie dobranych artystów jakich mi było podziwiać na Tarnobrzeskich ,,deskach\'\', gdyż opis ich popisów zapewne zbliżył by się do formatu książki telefonicznej. Jedno jest pewne, na Satyrbluesie warto wszech miar być, a ja już odliczam czas do kolejnego spotkania pewnego wrześniowego dnia ,,gdy satyra legalnie spotyka bluesa\'\'. Rozmawialiśmy o Satyrbluesie wielokrotnie i dużo, mimo to mam cały czas nieodparte wrażenie, że to tylko cząstka tego co chciałbym wyrazić. Jeszcze raz bardzo dziękuję w imieniu całej naszej kompani a sam głęboko chylę czoło. A. | |
ERJA LYYTINEN | |
Satyrblues was great! The festival organizer Victor is an artist by occupation and the whole festival had a lot of creative people showing their ceramic handicrafts, paintings, and photographs. Even the flowers we received after the show had been made into the shape of a guitar! We were treated like Kings and Queens... | |
Beata Kossowska | |
Kochani Victorze i Ewo, Dziekuje Wam za wszystko,za cieplo,ktorym otaczacie wszystkich ludzi.Wszystko bylo zorganizowane na medal.I jeszcze jedno: POTRAFICIE ZASKAKIWAC a nie kazdy posiada te zalete. Dzieki za Wasza opieke jak u mamy :-) i swietne zdjecia i muzyke. Pozdrawiam Was goraco z Bawarii Beata | |
Piotrek Kuzniar | |
Nie pozostaje nic innego jak tylko podziękować za wspaniały koncert i świetną atmosferę Ewie i Wiktorowi Czurom, wszytko było na medal, po pierwszym razie chce się tu wracać, wszystko nam tu pasowało, ludzie, muzyka, galeria, poukładane jak należy. Wisienką na torcie było jak to powiedziała Eria \"grande finale\" , które jeszcze do dziś mam w uszach. Dzięki !!! | |
Joanna Czura | |
Bardzo milo jest poznawac (utalentowanych!) artystow, muzykow, i wogole nowych ludzi, i za to dziekuje calej Satyrbluesowej ekipie i wiem jedno, za tym sie kryje bardzo bardzo duzo pracy. bylo warto. Pozdrawiam z paryza :) ! | |
Kylu Kylu | |
Nie ma co, każdy kolejny Satyrblues to wielkie wydarzenie kulturalne. Wielkie dzięki za mnóstwo pracy, która dała tak wspaniały efekt finalny. Pozdrawiam. | |
JOE COLOMBO | |
Dear Victor & Eve, We are home safe and we keep with us a beautifull memory of the three days, thank you for givin\' us the oppotunity to play \"our\" music in a new and beautifull country as Poland. Everybody was very nice with us and we had a great time! Thanks also for all the souvenirs...it\'s amazing what you guys did like promotion! Your ospitality and the entusiasme of the audiance at the concert was just perfect and made the performance workin\' out well. I can\'t wait to see the material for the DVD and pictures... Keep me posted about the work in progress, ok? I would like to put some pictures of the evening on the official website, send me a selection of pictures that I can use, if it\'s possible... I\'m very close to you Victor for your dad. All the best to you Victor, Eve, Adam and the team of the Satyrblues festival. I hope we will come back one day. All the best. JOE COLOMBO Swiss | |
Anna Kopeć | |
Witam Jeszcze raz potwierdzam gotowość na kolejny Satyrblues. Mam nadzieję i wierzę, że wszystko wypali i będzie ok , ponieważ widzę naprawdę wiele zaangażowanych i oddanych osób. Blogi przeczytane, humory poprawione - powrót do rzeczywistości - matrix. Ucałowania Anna Kopeć Starachowice | |
2010.09.21,21:00'26 | |
Alicja Makowska | |
Przyznam, że wszystko mnie zaskoczyło.... Cholernie miłe doświadczenie:-) Mam nadzieję, że w przyszłym roku będzie mi dane spotkać się z Wami, że nic nie przeszkodzi w doświadczaniu wspaniałej muzy w wyjątkowym towarzystwie.... Masz ode mnie całusa za całokształt. Alicja Makowska Dęblin | |
2010.09.21,19:59'56 | |
Paweł Gadomski | |
Witaj Victorze ! Jeszcze raz dziękujemy za zaproszenie i bardzo mile spędzony czas podczas Satyrbluesa! Dziękujemy też za płytę, która umilała nam podróż do domu. Ściskamy Was mocno. Paweł Gadomski & Marcjanna. Warszawa | |
2010.09.20,17:59'21 | |
Hipek Hipek | |
Dzięki, dla Was Muzyczna Buda pod Tykwą czynna całą dobę :) Jeszcze raz wielkie dzięki za super imprezę, jestem lepiej naładowany energetycznie niż po wczasach nad greckim morzem :) Zapraszamy na pizzę i piwko do Łańcuta . Hipek | |
2010.09.19,18:58'36 | |
Bogdan, Bożena, Jacek i Grażyna Uchańscy | |
Pani Ewo i Wiktorze ta edycja równie rewelacyjna i wspaniała jak poprzednie. W tym roku zaprosiliśmy na Satyrbluesa gości z Bydgoszczy - są pełni uznania dla Państwa profesjonalizmu i już od dzisiaj wspólnie odliczamy dni do następnej edycji . Bogdan i Bożena Uchańscy (Tarnobrzeg), Jacek i Grażyna Uchańscy (Bydgoszcz) | |
2010.09.18,17:57'54 | |
antek krupa | |
dzięki serdeczne kochani za przemiłe spotkanie to jest naprawdę magiczny festiwal właśnie cały program \"Songi bluesy i ballady\" wypełniają teraz nagrania z Satyrblues nie zdążyłem się z wami pożegnać bo dostaliśmy telefon, że nasz syn się bardzo źle czuje i pomknęliśmy do Krakowa przepraszam samo życie jeszcze raz serdeczne dzięki pozdrawiam cieplutko antek krupa - kraków | |
2010.09.17,21:56'25 | |
antek krupa | |
poraz drugi odpłynąłem w niebiosa dla takich festiwali warto żyć nowe doznania nowe znajomości Ewo, Victorze dzięki za zaproszenie i przeuroczy wieczór autorski antek krupa | |
2010.09.17,17:39'18 | |
Viola & Ola (Kraków) Skakuj | |
„Satyrblues” zasługuje, aby znaleźć się na liście najważniejszych wydarzeń kulturalnych o zasięgu ogólnokrajowym promujących kulturę i bluesa. Ciekawa konwencja łącząca ambitną muzykę, znanych rysowników i innych artystów wrażliwych na piękno, a wszystko w wesołej oprawie. Lekkiej, aczkolwiek na bardzo wysokim poziomie. Impreza zupełnie pozbawiona sztucznego „lansu”, prawdziwa i naturalna. I co niestety staje się obecnie rzadkością posiadającą swoją misję…Dbałość o detale i artystyczną oprawę jest widoczna zarówno podczas koncertu, jak i we wszystkich materiałach graficznych. Domowa atmosfera i serdeczność organizatorów, interaktywność z publicznością zaciera granicę między wykonawcami a przybyłymi z różnych zakątków fanów „Satyrbluesa”. Wszyscy razem świetnie się bawią. Doskonały pomysł na promocję miasta i regionu. Bardzo dziękujemy za zaproszenie i życzymy organizatorom dalszych sukcesów przy kolejnych edycjach Satyrbluesa. | |
2009.09.30,13:28'16 | |
Monika Monia | |
Jedno słowo: DZIĘKUJĘ! i jeszcze : CZEKAM NIECIERPLIWIE NA NASTĘPNY STYRBLUES!!! | |
2009.09.21,18:12'49 | |
Florian Protsch | |
Kochani - Ewa,Victor i cała reszta. Muzyka i satyra oraz wspaniałe karykatury i zdjęcia były na tak wysokim poziomie, że do dzisiaj jestem pod ich wrażeniem. Super organizacja i za to wszystko bardzo Wam dziękuje. Tylu wspaniałych ludzi w jednym miejscu i jednym czasie (12.09.2009 TARNOBRZEG) można spotkać tylko w Paryżu, Londynie albo w HAMBURGU, gdzie mieszkam od 25-ciu lat. Bylem u Was w 2006 roku i teraz, a jak zdrowie dopisze to ponownie do Was wpadnę, bo takiej wspanialej - rodzinnej atmosfery nie spotkałem w żadnym innym miejscu. Życzę Wam z całego serca dużo zdrowia, radości i wytrwałości przy organizacji kolejnego SATYRBLUES-a. Z pozdrowieniem Florian Protsch Hamburg | |
2009.09.21,08:51'03 | |
Krzysztof + 5 z STW Greeny | |
Byłem na ośmiu edycjach SATYRBLUESA. Wszystkie oceniam jako wydarzenia na bardzo dobrym poziomie. Ale jubileuszowa edycja zachwyciła mnie całkowicie !!!! Absolutna rewelacja pod względem oprawy oraz bez wyjątku bardzo wysokiego poziomu artystycznego. Cała delegacja 6-osobowa ze Stalowej Woli jest podobnego zdania :-). Evo i Victorze dziękujemy | |
2009.09.18,12:33'47 | |
Paulina Szajnar | |
Co tu wiele pisac.. To jest impreza na którą czeka sią calutki rok! Jak zwykle było rewelacyjnie. Fantastyczny klimat, świetni artyści i dużo smiechu;-) pozdrawiam najlepszych organizatorow imprez pod słońcem - Panią Evę i Pana Victora ;-) ;-) ;-) | |
2009.09.17,11:06'57 | |
Slidin\' Slim Slim | |
I just came back to Sweden from Poland and another wonderful experience at Satyrblues. This year was just as great as last and I\'m grateful that I could take part of this one of a kind event one more time. To play with Magda was great and to meet all the warm people was a true joy. I sincerely hope to visit Satyrblues and Tarnobrzeg some day in the future and until then I would like to send my heartfelt thanks to Victor, Ewa, Magda, Krzysztof, Dawid, Adam and everyone else who works or visit Satyrblues. All the best! Slidin\' Slim | |
2009.09.15,22:54'36 | |
Przemek Zamojski | |
Wiktor ! Serdecznie dziękuję Ci za wysmakowane edytorsko,,,, jubileuszowy album Satyrbluesa,,, Twoja pasja fantastycznie wpisała się w pejzaż kulturalny miasta i regionu,,,lśniąc na nim najjaśniejszym blaskiem,,, Czas chyba na to aby władze miasta doceniły ten wysiłek w sposób bardziej wymierny,,,czego z całego serca Ci życzę ,,, Ściskam dłoń,,,pozostając konsumentem fruktów Twej ciężkiej pracy na niwie bluesa i satyry,,,tuszę, że do chlubnej cyfry 10 -tego iubilaeum,,, dorzucisz kiedyś spokojnie okrągłą 100-tkę,,, ze stachanowskim pozdrowieniem Przemek Zamojski | |
Tue, 15 Sep 2009 12:12:46 | |
Kochani. Jesteśmy wciąż pod wrażeniem KONCERTU. To niewyobrażalne, genialne wprost zgromadzić tylu fantastycznych artystów. Powiem Wam, że na początku, kiedy usłyszałam Magdę Piskorczyk i Slima sądziłam że cos wam nawaliło i ten najlepszy duet poleciał na pierwszy rzut. Potem gitarzyści akustyczni, chylę przed nimi czoła. Dawno nie słyszałam takiej wirtuozerii. Kabaret, wiadomo, spoko. Koniec również fantastyczny, człowiek z własnym pudłem rezonansowym. Po prostu dzięki stokrotne za zaproszenie na tę imprezę.Warto było, bo wciąż gra mi jeszcze w uszach ta muzyka. Pozdrawiam ze zwykłego, przaśnego życia. Olkuszowianie | |
Mon, 14 Sep 2009 16:57:30 | |
Tomek Kruba Jarosław | |
Na początek gratuluję wspaniałej imprezy. To co zorganizowaliście to jest poprostu impreza kosmiczna. Wielki RESPECT!!! Program został wykonany w 200 % :) Artyści (łącznie z kabaretem) dali show niesamowity i co najważniejsze Omar, co do którego było tyle obaw, okazał się miłym starszym facetem :). Kurcze jak wczoraj zaśpiewał pierwsze dwa takty na dzień dobry to wbiło mnie w podłogę i świeczki mi w oczach stanęły. On jest niesamowity. Głos ma naprawdę potężny i wszelkie porównaniado Howlina Wolfa to nie fikcja. Zresztą jego image sceniczny, ruchy, miny, brzmienieto jest inny wymiar, nie do podrobienia. Prawdziwy amerykański blues. Zagrał w zasadzie to na co się zawsze czeka (np: monkey land, boogie man) no i kilka ciekawych coverow - np green river. Slidin\' Slim jest przesympatycznym człowiekiem, otwartym na wszelkie rozmowy i żarty. Zachowywał się jak stary dobry kumpel, pomimo, że człowiek widział go dwa razy w życiu. Duet z Magdą Piskorczyk to był strzał w 10. Joscho Stephan był może troszkę spięty i nieśmiały na stoisku ale na scenie jego technika i wyczucie gitary jest poza zasięgiem. Maestria!!! Istny odlot. Jubileuszowy Satyrblues (a właściwie artyści występujący na nim) wycisnęli z człowieka chyba wszystkie możliwe uczucia. A kabaret rozbawił do łez. Dobór artystów był mistrzowski. Jeszcze raz Wam gratuluję i jestem wdzięczny za to, że mogłem w czymś takim uczestniczyć. Do gratulacji i podziękowań dołącza się również Magda, która jak usłyszała i zobaczyła Omara to zaniemówiła i tak jej zostało do bisów :) Osłupiała z wrażenia. Ciekaw jestem jak wypadły jego koncerty w innych miastach i jak jemu się podobało w Tarnobrzegu. Obładowaliśmy się zakupami i tutaj również gratuluję wydawnictw. Świetny pack Slima i książka jubileuszowa pięknie wydana. Wspaniałe pamiątki. Tomek Kruba - Jarosław | |
14 Sep 2009 10:52:04 | |
antek krupa radio kraków | |
niezapomniane wrażenia :) kochani nieziemska atmosfera wspaniali ludzie odlotowy festiwal było bosko jeszcze raz dzięki serdeczne za zaproszenie marzeniem moim jest aby pojawiać się u Was rokrocznie pozdrawiam cieplutko antek krupa - radio kraków | |
14 Sep 2009 09:09:13 | |
Alicja Alicja | |
Dzień dobry. Dziękuję w imieniu swoim i moich rodziców za wspaniały wieczór, niesamowite doznania estetyczne. Jestem znów pod ogromnym wrażeniem. JESZCZE RAZ DZIĘKI ŚLICZNE. Alicja | |
13 Sep 2009 13:10:25 | |
Bożena i Bogdan Uchańscy | |
Bardzo, bardzo dziękujemy za ten fantastyczny sobotni jubileusz Satyrbluesa. Tyle wspaniałej, światowej muzyki znów mogliśmy posłuchać na skromnej scenie w Tarnobrzegu. Jesteśmy naprawdę pełni podziwu i wdzięczni Państwu za to, że dzięki Wam możemy uczestniczyć w tym żywym muzycznym świecie tu gdzie mieszkamy. Bożena i Bogdan Uchańscy Tarnobrzeg | |
Sun, 13 Sep 2009 00:25:04 | |
Krzysztof Kylu | |
Wielkie dzięki za możliwość uczestniczenia w tak wspaniałej imprezie za możliwość spotkania z tak wspaniałymi artystami. Życzę zdrowia i siły organizatorom na kolejne lata z Satyrbluesem. Niech moc będzie z Wami :) Pozdrawiam | |
2009.09.15,09:13'34 | |
Hej Ewa i Victor, Wspaniała zabawa, rewelacyjny klimat oraz pełen profesjonalizm – tak w skrócie można określić X edycję Satyrbluesa. Podobało się nam wszystko poczynając od Magdy Piskorczyk – czarującej dziewczyny o mocnym głosie i miłym usposobieniu, która ze Slimem – Szwedem o gorącym sercu, stworzyła świetny duet. Joscho Stephan Trio zachwycili nas perfekcyjnością dźwięku oraz zniewalającą szybkością gry. Zaś Omar Kent –porwał nas z miejsc. Tego festiwalu nie da się opisać, tam trzeba być, przeżyć to samemu. Dziękujemy i pozdrawiamy :) | |
2009.09.14,20:29'31 | |
Dorota i Michał Łańcut | |
Witamy! Dziękujemy za fantastyczne przeżycie jakim był kolejny, dziesiąty już Satyrblues! Płynąc z nurtem blusa i meandrami stylu na dłużej zatrzymaliśmy się przy duecie Magda Piskorczyk & Slidin\' Slim, którzy wspaniale podkreślili profesjonalny i zarazem swobodny charakter imprezy! Pozostali goście, jak Joscho Stephan Band też zrobili piorunujące wrażenie, zwłaszcza perfekcyjnym technicznym wykonaniem utworów oraz kulturą sceniczną oraz tempem gry i wirtuozerią! Dziękujemy za całość nie wymieniając już wszystkich części składowych, jak zwykle dziękując Organizatorom i Wolontariuszom za przygotowanie koncertu, Teresie za wspaniały poczęstunek i pomoc oraz Przyjaciołom, których miło było znowu spotkać w odcieniu błękitnych rytmów! Pozdrawiamy i do zobaczenia w przyszłym roku! | |
2009.09.14,10:40'31 | |
Beata i Jan Żarów | |
Kochani, jeszcze raz dzięki za fantastyczne doznania. Tyle emocji w tak krótkim czasie. Po prostu było super. Pozdrawiamy serdecznie. Beata i Jan Żarów Olkusz | |
2008.09.25,18:23'28 | |
U czestniczka | |
Dzień dobry! ... Jeszcze raz dziękuję serdecznie za umożliwienie mi wzięcia udziału w tej wspaniałej imprezie. Czułam, że warto tam być, jednak nie spodziewałam się, że będzie tak tak fantastycznie. Wspaniały wernisaż, kapitalna muza a do tego niezwykły klimat...w zasadzie brakuje określenia w stosunku do tego, co czuję, no właśnie, o emocjach, uczuciach pisać i mówić najtrudniej. W każdym razie przeżycie niesamowite. Przyjechałam do domu naładowana pozytywną energią, zauroczona tak ludźmi (Prowadzącym przede wszystkim - facet ma charyzmę), przywiozłam do domku płytki itp. Może za rok, jak dożyję, znów będzie mi dane tam być, bardzo bym tego chciała. Uczestniczka | |
2008.09.23,20:15'54 | |
Alicja Makowska | |
Witam serdecznie, pragnę podziękować Panu za w zasadzie wszystko, co było mi dane wczoraj przeżyć. Nie chcę posługiwać się tutaj sloganami, ponieważ zupełnie nie pasują do moich myśli. Dziękuję z całą mocą tego słowa... Nie spodziewałam się takich emocji, profesjonalizmu i niezwykłej atmosfery tak miejsca, jak i ludzi. Jak już wczoraj powiedziałam, Bogdan nie przygotował mnie na to, tym większe moje zaskoczenie. Nie chciało się wyjeżdżać, oj nie chciało. Życzę determinacji w dalszej pracy i wyrażam podziw dla wspaniałości tego co robicie.... Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję. Alicja Makowska Dęblin | |
2008.09.23,16:50'45 | |
Bożena i Bogdan Uchańscy | |
Panie Wiktorze koncerty i cała reszta naprawdę rewelacyjne, za fantastyczny nastrój i klimat kolejnej imprezy bardzo , bardzo dziękujemy. Bożena i Bogdan Uchańscy Tarnobrzeg ps. Panie Viktorze ! Perfekcyjność i profesjonalizm - to chyba tajemnica Państwa sukcesu skoro już dziś przyszłoroczny Satyrblues jest ustalony w szczegółach . Życzymy Państwu jako organizatorom no i oczywiście sobie jako uczestnikom aby wszystkie plany udało się zrealizować \"na maxa\". | |
2008.09.28,23:49'29 | |
Ela i Jurek Jurek | |
Panie Wiktorze koncerty i cała reszta naprawdę rewelacyjne, za fantastyczny nastrój i klimat kolejnej imprezy bardzo , bardzo dziękujemy. Ela i Jurek Rzeszów | |
2008.09.17,20:22'46 | |
Dorota, Michał i Adaś Rajchertowie | |
Satyrblues pierwsza klasa, jak zwykle! Dorota, Michał i Adaś Rajchertowie Łańcut | |
2008.09.16,18:48'05 | |
Przemek Draheim | |
Hej Victor, Ciesze sie, ze wszystko sie tak ładnie udało. Slim pisał i też jest zachwycony, i dobrze :-). Przemek Draheim Ciechocinek | |
2008.09.28,23:46'51 | |
dorota i michał z Łańcuta | |
Wciąż jesteśmy pod urokiem sobotniego Satyrbluesa! Dziękujemy Ewie i Wiktorowi za wspaniały czas, fantastyczny jak zwykle dobór Artystów - naszym faworytem są Slidin\' Slim; poruszający wyobraźnię muzyczną i odsyłający w kierunku Delty jak również całkiem nowych, kosmicznych brzmień! Gratulujemy wygenerowania prawdziwie swojskiej atmosfery, profesjonalizmu, poczucia humoru, doboru repertuaru, szczególne podziękowania za domowy poczęstunek dla Pani Teresy! pozdrowienia i do zobaczenia za rok! | |
2008.09.16,14:18'00 | |
Paulina Szajnar | |
Witam ;-) Panie Wiktorze i Pani Ewo, tegoroczny Satyrblues to po prostu wypas!!! Najwieksze wrazenie zrobil na mnie Slidin\' Slim z zespolem. Dali czadu i co tu wiele gadać... To trzeba bylo widziec i słyszeć. Niech żałują Ci którzy nie mieli okazji. Kabaret Noł Nejm rownież byl strzałem w 10-tkę. Masa szydery. Mają naprawde goście fantazję B-) Marcin Duński i Pilichowaski Band również wypadli fantastycznie. Generalnie caly festiwal byl świetnie zaplanowany (jak zwykle zresztą) i dopiety na ostatni guzik. Już nie mogę się doczekać nastepnego Satyrbluesa! Jej... a to będzie równo za rok ;-/ Pozdrawiam ;-) | |
2008.09.15,21:57'41 | |
Baśka i Artur z Łańcuta | |
8 edycja Satyrbluesa już za nami. Po raz kolejny jej organizatorzy Ewa i Victor stworzyli niepowtarzalny klimat. Wspaniali muzycy, kabareciarze oraz plastycy, którzy bez reszty oddali się spragnionej dobrej zabawy publiczności. Jest to jedyna tego typu impreza w Polsce, gdzie wymagająca publiczność, w doskonałych warunkach, pełnych wręcz domowego ciepła ma możliwość obcowania z muzyką z najwyższej półki. Zawdzięczamy to ludziom, którymi kieruje pasja i zamiłowanie. Którzy z wielką fachowością i oddaniem realizują swoje plany. Oba koncerty szalenie się nam podobały, występ mistrza Puchowskiego to zarazem nastrojowość jak i żywiołowość, dało się odczuć powiew radości jak i smutku a wszystko to w rytmie bluesa. Mofo to niespożyta energia, doskonała zabawa, i tu dziękujemy za możliwość bycia, zobaczenia i przeżycia tego wydarzenia. Czekamy na kolejne koncerty. Z ukłonami Baśka i Artur z Łańcuta P.S. Z płytką Puchowskiego jak z winem - im dłużej słuchamy tym bardziej się nam podoba! Jeszcze raz - dzięki | |
2007.10.13,21:59'40 | |
Karol Polanowski | |
Proszę Pana o informację, gdy ukaże sie zapis DVD koncertu Mofo Party Band. Zawitałem na 8 edycję Satyrblues Festival i pozostaję Jego wiernym sympatykiem. Gratuluję i pozdrawiam. Karol Polanowski Rymanów Zdrój. Były mieszkaniec Tarnobrzega ulicy Dekutowskiego, (dawnej Zawadzkiego) :) | |
2007.09.21,12:24'03 | |
Liudmyla and Vladimir Kazanevsky | |
Dear Victor and Ewa, we would like to say many thanks for your warm hospitality. We never forget nice time we spent together in Tarnobrzeg. SATYRBLUES you organized is one of the best event wich we had attent. We like the apples and cake. Thanks to mother. We wish you great success with next SATYRBLUES. Many thanks again, Liudmyla and Vladimir Kazanevsky (Kiev/Ukraine) | |
2007.09.21,12:22'57 | |
Bożena i Bogdan Uchańscy | |
Bardzo dziękujemy za wspaniałą imprezę. Jesteśmy pełni podziwu dla Pana Żony i Pana za to , że chcąc dzielić się swoimi pasjami z innymi robicie takie rzeczy jak satyrbluesy. Każda godzina wczorajszego programu to rewelacja, no a Mofo Party Band - brak nam słów zachwytu, jesteśmy pod ich ogromnym wrażeniem. Bardzo się cieszymy, że zadbał Pan o to by ta grupa zagrała w Tarnobrzegu w trakcie europejskiej trasy. Prosimy o informacje gdzie i kiedy dostępna będzie płyta DVD z Tarnobrzeskim koncertem. Będziemy czekać z niecierpliwością. Serdecznie pozdrawiamy. -------------------------------------------------------------------------------- Z wrażenia nie podpisałam maila - jeszcze raz pozdrawiamy słuchając płyty MOFO Bożena i Bogdan Uchańscy z Tarnobrzega. | |
2007.09.21,12:22'08 | |
Baśka i Artur | |
Cześć :) Jesteśmy jeszcze ciągle pod ogromnym wrażeniem tego co się działo w sobotnie popołudnie. Jeszcze raz dziękujemy za możliwość goszczenia u Was i wspaniałą zabawę! Żałujemy tych festiwali, na których nie byliśmy. Narobiliście się niemało, nerwy na pewno też stargane, ale efekt końcowy - niesamowity! Wszystko przemyślane i ... z taką klasą. Myślę, że jest to festiwal niepowtarzalny, wspaniała atmosfera, doskonali artyści. Wiem ile to stresu - bo nie porównując, sama też nieraz przygotowywałam imprezy szkolne i wiem ile kosztuje to wysiłku. Tak że .... czapki z głów. Największe wrażenie wywarł na nas Abi, kupiliśmy tylko jedną jego płytkę - to jest to - co misie lubią najbardziej. Chcemy zakupić sobie jeszcze inne jego płytki, i tu liczymy na Was - może przy najbliższym spotkaniu uda sie nam pozyskać kolejną i tak dalej aż do całej dyskografii. Marzy się nam, aby można go było posłuchać... może znowu za rok. :) Martin i jego perkusja - nigdy nie słyszałam czegos podobnego! Cajon widziałam pierwszy raz, i co za niesamowity miękki dźwięk. Była to prawdziwa uczta. Równie świetna jest płyta Jacka - bardzo się nam podoba i tu nasuwa się pytanie gdzie w najbliższym czasie i okolicy można ich zobaczyć i posłuchać. Czy będzie taka możliwość? Serdecznie Was pozdrawiamy i ściskamy Baśka i Artur Łańcut P.S Ciągle się uczymy i już wiem z czym należy przyjechać za rok. Oczywiście już dziś rezerwujemy 5 biletów i polecam się do pomocy. Mój uczeń połknął \"bakcyla\" i zapowiedział, że na przyszły rok musi przyjechać ponownie ze swoimi kolegami (z tego się również cieszę) | |
2006.11.07,17:55'04 | |
d&m czyli goście z łańcuta | |
Brawa i oklaski dla kolejnej edycji Satybluesa, który jak co roku był świetny,choć jeszcze w tym roku narazi nas na duże koszty, dzięki genialnej grze Martina Rottgera, albowiem po tym, co usłyszeliśmy i zobaczyliśmy, poprostu nie da się nie kupić CAJONu... ale co zrobić z perkusją stojącą w pracowni? wymościć w niej legowisko dla kotów?? hihi. no i absolutnie wspaniały Abi Wallenstein, z uśmiechem jak cała galaktyka gwiazd, głosem matowym i pełnym bluesowej mądrości, pięknym brzmieniem gitary... długo by o tym pisać! bardzo dziękujemy Evie i Victorowi za świetny repertuar, bluesową atmosferę i świetną zabawę! Niech Moc Będzie z Wami i czekamy na następną edycję! aha, a najlepszym hiciorem sezonu był skecz kabaretu Made in China pt: Fenix wstający z popiołów!!!! pozdrawiamy | |
2006.10.13,13:51'51 | |
Yep Zoidberg | |
Hi! What a nice site! A lot of usefull info! Thanks! Also you might be interested in visiting my homepages: www.eiao.net. There is a lot of info! Also visit my forum. | |
2006.09.28,00:36'17 | |
Martin Röttger | |
Victor, Thank you for the fotos and the nice days a had in Poland. I realy enjoy it. Hope to see soon Best Regards Your Martin Röttger | |
2006.09.18,17:08'29 | |
Dawid Bartela | |
Czyż mozna to wszystko opisać słowami? Na Satyrbluesie po prostu trzeba być i poczuć to wszystko na własnej skórze. Zapewniam ciarki same przechodzą po całym ciele. Muzyka jaka płynie ze sceny, jednocześnie pobudza i łagodzi, swymi klimatycznymi dźwiękami. Dobry humor płynie zarówno ze sceny jak i jest wystawiany w dużym i małym holu na galerii karykatur i fotografii. Dla zgłodnialych jest swojskie jadło, dla spragnionych łyk także swojskiego piwa, dla przegrzanych satyryczno-bluesowymi klimatami są zimne lody. Ufff dawno tyle nie napisałem, ale moje słowa są zbyteczne, któ był - ten wie, kto nie był - niech w przyszłosci sie dowie, gwarantuje nie pożałujecie!!! Pozdrawiam Pajęczak | |
2006.09.17,17:29'13 | |
Bożena Mazur | |
Witam serdecznie!!! Tegoroczny Satyr Blues dostarczył mi zarówno uśmiechu jak i łez wzruszenia, więc chyba nie muszę już nic więcej dodawać...Pozdrawiam!!! | |
2006.09.12,15:04'48 | |
JFP webmaster | |
Po półrocznej przerwie uruchomiliśmy znowu naszą księgę gości. Tym razem żeby nie było problemu ze spamem został wprowadzony filtr antyspamowy, który po weryfikacji wpisu dopiero dodaje go do księgi. Za utrudnienie przepraszamy. | |
2006.07.15,22:16'36 | |
Roman Szelęgiewicz | |
Zmieniają się opcje padają rządy a Satyrblues trwa i ciągle się rozwija od 6 lat i bardzo dobrze, na złość wszystkim tym ktorzy chcieliby nas zalać swoją zbawienną,poważną jedynie słuszną drogą i muzyką discopolo. Brawo Wiktorku tak trzymać. | |
2005.09.29,10:20'57 | |
andrzej staszok | |
Dziekuje za zaproszenie na Satyrblues 2005 mnie i moich fotografii, za wspaniala pelna ciepla i przyjazni atmosfere, za koncerty ktore sie odbyly (recenzenci oddali w swych wypowiedziach klimat festiwalu),macie we mnie oddanego ambasadora .Dzieki wielkie Victor,Ewa i wszyscy inni ktorych wymienic nie potrafie , wlozyliscie duzo serca w organizacje Satyrbluesa i to procentuje :-)) | |
2005.09.25,08:02'56 | |
Paweł Arczi | |
Satyrblues w tym roku rowniez wypadl znakomicie. Festiwal jest w Polsce coraz bardziej popularny. Kto nie byl niech zaluje, a przyszlym roku kilka miesiecy wczesniej niech bilety rezerwuje. Zainteresowanie jest ogromne, bilety, rozchodza się jak cieple buleczki. Wielka zasluga w tym organizatorow. Kto raz gościł na Satyrblues nie smie w przyszłości opuścić tak fantastyczna kulturalna uczte. Atmosfera jaka miala miejsce w Tarnobrzeskim Domu Kultury jest po prostu niedopisania. Cieszy, naprawde cieszy tak wysoka frekwencja a przede wszystkim obecnosc na sali mlodych ludzi co mnie niezmiernie cieszy. Okazalo się, ze i w moich rodzinnych stronach jest młodzież, która nie slucha tylko i wyłącznie plastiku, czy tez dźwięków metalowo-hardrockowych (cale szczescie, ze sa i tacy) ale także i bluesa. Festiwal rozpoczal się (podobno) otwarciem wystawy rysunku satyrycznego i fotografii. Kilka chwil pozniej jako pierwsza na scenie pojawila się grupa K2+Kłusem z bluesem. Niestety nie było nam dane usłyszeć ich pelnego koncertu, dotarliśmy dopiero na sama końcówkę i bis. Mimo to chłopcy szybko dali się poznac jako zespol potrafiacy grac rasowego bluesa. Moja uwage przykuly tutaj harmonijkowe solowe popisy w wykonaniu obu Tomkow (Kiersnowskiego i Kaminskiego) oraz goscinna gra na fortepianie Michala Cholewinskiego z Boogie Boys, który dal wstępny pokaz swoich umiejętności. Michal tak się rozochocil gra, ze postanowil nie schodzic ze sceny, zaprosil tylko na nia swoich dwóch pozostalch muzycznych kompanow, no i rozpoczęła się jazda. Jazda nie z tej ziemi, nie z tej epoki. Nigdy w zyciu czegos takiego na zywo nie słyszałem. Niezwykle zywiołowe dzwieki pochodzące zdwóch fortepianow przeniosły nas kilkadziesiąt lat wstecz. Ilez oni maja w sobie pasji do tej muzyki, a co najwazniejsze potrafia się nia podzielic z publicznością. Bartek od początku staral sie nakłonić ludzi do wspolnej zabawy co nie było taka latwa sprawa. Jednakze w miare upływu czasu było już coraz lepiej. Słuchacze urzeczeni wariackimi popisami pianistow, którzy od czasu do czasu grali wspólnie na jednym fortepianie w roznych dziwnych pozycjach, roznymi czesciami ciala (podobalo się to bardzo kobietom siedzącym kolo mnie ), przyłączyli się do zabawy i coraz czesciej klaskali i spiewali. Przez ostatnie 20-30 min. koncertu, za sprawa granych i znanych wszystkim coverom, praktycznie już nikt nie siedział. Cale szczescie, ze nie mielismy gdzie tanczyc, bo pewnie czesc z nas by tego nie przezyla. Tutaj wlasnie mam do chłopaków pewne zastrzezenie. Osobiście brakowalo mi spokojnego grania. Godzina lupanki woogie-boogie to w szybszym, to w wolniejszym rytmie i tempie to dla mnie o wiele za długo. Wystep był malo zróżnicowany i jeżeli chodzi o mnie, po pewnym czasie nudziłem się na sali, a przeciez można było publiczności raz na jakis czas dac odetchnąć i zagrac cos pieknego niekoniecznie spod znaku boogie. W sumie to się czepiam, ale nie zmienia to faktu, ze większość osob była jednak zachwycona show jakie dostarczyli im Boogie Boysi. Jednak wg mnie duzo lepiej zaprezentowala się formacja PiR2. W tym przypadku doczynienia mielismy nie z graniem lecz z muzyka. Raduli takze nas zabral w muzyczna podroz, z tym ze nie w przeszłosc, a w magiczna przestrzen, w której wydarzenia były nie do przewidzenia. Już pierwsze dzwieki gitar w polaczeniu ze scenografia odpowiednim światłem, stworzyly pewna aure tajemniczości. Panowie grali kompozycje dlugie i rozimprowizowane, pelne mocy i energii. Ich muzyka w przeciwieństwie do BB była az zanadto zroznicowana, co mogę zaliczyc na plus. Usłyszeliśmy zarówno kompozycje rockowe, hard-rockowe, z domieszka dzwiekow rocka progresywnego no a przede wszystkim jazzu i bluesa. Jednym słowem bluesfusion . Na koniec dodam, ze każdy z muzykow dal się poznac jako znakomity instrumentalista, ale najbardziej godne odnotowania sa basowe szalenstwa Wojtka Pilchowskiego, który wielokrotnie prezentowal swój wirtuozerski styl gry, ktorym wzbudzal podziw wśród słuchaczy. To bez watpienia jeden z najlepszych technicznie basistow w Polsce. Gratuluje państwu Czurom sukcesu, dobrej organizacji a także znakomitej atmosfery, jaką co roku udaje im się stworzyc podczas festiwalu. Wszyscy wychodzili z TDK usmiechnieci i zachwyceni. Polaczenie roznych dziedzin sztuki (muzyki, fotografii, rysunku, kabaretu - polecam wystepy DKD ) to strzal w 10. Dawno się tak dobrze nie bawiłem. Pozdrawiam wszystkich serdecznie Pawel \'Arczi\' Arciszewski | |
2005.09.24,14:10'34 | |
Krzysiek Kylu | |
Było minęło, ale było pięknie, oficjalne otwarcie no i jazda, na początek K2 czyli dla odmiany (w tamtym roku było G2, czyli dwie gitary) w tym roku dwie harmonijki (Kiersnowski, kamiński + KZB), bluesowa jazda w świetnym wykonaniu, potem Boogie Boys (albo F2, czyli dwa fortepiany), ciekawe czym organizator zaskoczy nas w przyszłym roku, może dwie perkusje (przecież Allmani grają nadal :) no ale wracamy do tegorocznego Satyrbluesa, to co zrobili chłopaki z Boogie Boys to po prostu rewelacja, świetne granie, zabawa, wychodzi na to, że scena to ich naturalne środowisko życia. Potem dawka humoru w wykonaniu kabaretu DKD (świetny wykład na temat architektury:)). Ale wracamy do muzyki, Pi-eR-2 czyli Marek Raduli, Wojtech Pilichowski, Tomek Łosowski, cóż tu dużo pisać, zagrali naprawdę rewelacyjnie, solówki Pana Marka są po prostu piękne jest w nich melodia i można powiedzieć, że Pan Marek nimi pięknie opowiada, Pan Wojtek to magik gitary basowej, a Pan Tomek, na koncercie wydaje się, że ma trochę więcej niż dwie ręce, naprawdę magiczny koncert. Wielkie dzięki składam na ręce organizatorów, za wszystko (nawet za dużą dawkę cholesterolu, smalec jak zawsze extra) | |
2005.09.22,09:51'40 | |
Gola 24 | |
Świetny festiwal, już nie mogę się doczekać następnej edycji. Pozdrawiam organizatorów. | |
2005.09.19,20:51'56 | |
Krzysztof Greeny | |
Był to najwspanialszy SATYRBLUES z 4 edycji na których byłem !!! A poprzednie 3 edycje były na poziomie wysokim. Jest to również opinia moich przyjaciół. Już czekam na płyty, które powstaną z zapisami koncertów. Wielkie dzięki i ukłony dla Ewy, Wiktora Czurów i artystów oraz innych organizatorów. Krzysztof & Company ze Stalowej Woli :))) | |
2005.09.18,16:57'56 | |
Baśka i Artur kola | |
Jeszcze jesteśmy pod wrażeniem festiwalu, będzie to dla nas niezapomniany dzień, wspaniała atmosfera, doskonali artyści, dziękujemy Ewie i Viktorowi :)))))i już piszemy się na rok nastepny | |
2005.09.18,15:05'18 | |
camillo lillo | |
no to juz za kilka godzin bedzie sie działo \"melorecytacja!!!!!\" ah juz niemoge :> | |
2005.09.17,13:33'45 | |
Rafał Black | |
Zeszłoroczny SB 2004 był naprawdę wspaniały, mam ogromną nadzieję, że i tegoroczny będzie równie udany ! A wszystko na to wskazuje... :) Satyrblues 2005!! Obecność obowiązkowa! :) | |
2005.09.14,21:37'41 | |
kate kate | |
czy ktoś wie co z biletami na ta impreze??? a moze impra jest za darmo!!!! | |
2005.09.13,13:07'03 | |
michał rastaman | |
kurde czy mnie zawsze muszą opuszczać najleprze koncerty min. PiR2;ja się chyba popłacze. Proszę was zaproście ich też w przyszłym roku!!! | |
2005.09.12,17:06'19 | |
Efka Marchefka | |
Ja będę na pewno na Satyrbluesie ze wzgledu na obecność największego hip-hopowca gitary basowej Mr Pi. | |
2005.09.01,08:11'23 | |
Kosa Mała | |
Bardzo fajna stronka szkoda tylko że do Was tak daleko ale kto wie może uda mi się wpaść na ten festiwal w tym roku. Pozdrawiam | |
2005.08.30,17:31'08 | |
JFP webmaster | |
Witam wszystkich na stronie festiwalu SATYRBLUES i zapraszam do zapoznania się z tym co się już działo w poprzednich edycjach, jak również z tegorocznym programem. Jednocześnie informuję, że jest to wersja beta i strona nadal jest w budowie. O zauważonych błędach proszę informować na maila lub wpisywać uwagi do księgi gości. Życzę ciekawej lektury. | |
2005.08.07,14:57'59 | |