Można już w przedsprzedaży zamawiać książkę Filipa Łobodzińskiego (będzie naszym gościem na 25 edycji SB) zatytułowaną po prostu i po ludzku „Filip Łobodziński?” co w kontekście obecności Filipa na 25 ed. festiwalu Satyrblues (21.09.2024) jest wręcz patriotycznym obowiązkiem każdego uzależnionego od bezkresu błękitu. Książka oficjalnie ukaże się po 10 kwietnia i antycypując z marszu w zawartość rzeczonego dzieła należy spodziewać się czegoś wyjątkowego zwłaszcza, że Filip własnoręcznie dokonał ekspozycji sumienia zwanego potocznie życiem. Ten autobiograficzny głos sprawia że ciekawość treści już teraz zżera moje zwoje mózgowe z większą intensywnością niż stężony kwas siarkowy więc zamawiam i zaczynam nerwowe odliczanie do dnia premiery. A tymczasem ściskam Mistrza wirtualnie i życzę świątecznego oddechu w ciągłym pośpiechu.